Zima 2010.
Chopok (2024 m n.p.m.) - szczyt w Tatrach Niżnych w Słowacji. Chopok jest charakterystycznym szczytem, o kształtnej (choć niewysokiej) kopule szczytowej, "usypanej" z wielkich skalnych bloków. Budują go granity typu "Dumbierskiego", dlatego jego rzeźba jest podobna do rzeźby sąsiednich szczytów: Dumbieru i Dereszy.
Pod samą kopułą szczytową wznosi się na wysokości 2000 m n.p.m. schronisko turystyczne Kamienna Chata (słow. Kamenna Chatá).
(Wikipedia)
Pod samą kopułą szczytową wznosi się na wysokości 2000 m n.p.m. schronisko turystyczne Kamienna Chata (słow. Kamenna Chatá).
(Wikipedia)
Podczas kilkudniowego pobytu w Słowacji, nie mogło zabraknąć w końcu wyprawy typowo górskiej. Wiedząc, że dookoła Liptowskiego Mikulasza są piękne góry długo się zastanawiałem nad celem... Mój wybór padł na Chopok (2024m n.p.m.) - drugi szczyt pod względem wysokości w Niżnych Tatrach. Dlaczego akurat Chopok? Już nie pamiętam... Może dlatego, że to najbliższy dwutysięcznik od Mikulasza. Trzeba pamiętać o tym, że w Słowacji w Tatrach Zachodnich i Tatrach Wysokich szlaki w zimie ponad schroniskami są zamknięte aż do 15 czerwca. W Tatrach Niżnych takich ograniczeń nie ma... :-)

Szczyt Chopok(2024m) i słowackie schronisko Kamienna Chata(2000m)

Dolna stacja kolejki Jasna(1221m)-Lukova(1670m)


Niżne Tatry - widok z kolejki

Widok z górnej stacji na dolną stację kolejki Jasna-Lukova

Niżne Tatry
Plan był bardzo ambitny. Start wyprawy to parking w ośrodku narciarskim Jasna na wysokości około 1100m. i dalej podejście w górę aż na szczyt wzdłuż nartostrad. Niestety, po osiagnięciu wysokości około 1300m już było wiadomo, że w ten sposób szczytu Chopok nie zdobędziemy. :-( Wyruszyliśmy dość późno (przyczyny obiektywne) i poza tym już na trasie duża ilość śniegu nie pozwalała na szybkie temo marszu. Raz po raz zapadaliśmy się w śniegu po pas... Decyzja była tylko jedna. Schodzimy z powrotem na poziom 1100m, kupujemy bilet na kolejkę i podjeżdżamy nią na wysokość 1670m. I tak też zrobiliśmy... W tym momencie mieliśmy już tylko do przebycia 350m w pionie. Muszę przyznać, że niby 350m to niewiele ale dość ciężko się szło... Spora ilość śniegu i bardzo strome podejście wzdłuż nartostrady zrobiły swoje... :-) Ale w końcu udało się, najpierw dotarliśmy do schroniska Kamienna Chata (2000m) a później na sam szczyt Chopoka(2024m). Mimo tego, iż w zdobyciu szczytu pomogła nam w dużej mierze kolejka, na górze bardzo byłem dumny i zadowolony. Wtedy wszedłem po raz pierwszy zimą na dwutysięcznik... :-)


W drodze na szczyt Chopok


Niżne Tatry

W drodze na szczyt Chopok


Pasmo Niżne Tatry wg mnie chyba jest zbyt niedoceniane. Na prawdę warto się tam wybrać... A szczególnie zimą lub wiosną kiedy w pozostałych pasmach tatrzańskich szlaki wysokogórskie są w dużej mierze zamknięte. Ja na pewno tam wrócę i to nie tylko w tych wymienionych porach roku. Jeżeli pogoda dopisze -> to piękne widoki gwarantowane! :-)

Schronisko Kamienna chata(2000m)

Niżne Tatry

Schronisko Kamienna chata(2000m)

Niżne Tatry

Niżne Tatry
Kolejne fotki - cud, miód i orzeszki :) Chcę już urlop!!!
OdpowiedzUsuńzdjęcia Twoje absolutnie zachwycające, ale i miejsca zapierające dech w piersiach:)))
OdpowiedzUsuńWysokie góry są mi obce, ale widoki - pierwszoklaśne (zwłaszcza nr 4 od końca)!
OdpowiedzUsuńZdjęcia są zachwycające, góry robią niesamowite wrażenie. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńByłem tam, ale letnią porą. Muszę przyznać ż zimowy spacer jest też bardzo urokliwy. Świetne zdjęcia.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
widze ze pogoda dopisala, powietrze przejrzyste i zdjęcia boskie!
OdpowiedzUsuńOdlot!
OdpowiedzUsuńZdjęcia przepiękne, miejsce przepiękne, pełna zazdrość ze mnie krzyczy!!!
... i już nie będę marudzić na temat paktu z diabłem dotyczącego pogody, bo że go zawarłeś, to pewne na bank;)
Jakim szczęściarzem musi być człowiek, który ma taką pogodę? Pięknie. Serce boli, że jescze tam nie byliśmy.
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy.
Wspaniała wycieczka. Widoki zapierające dech.
OdpowiedzUsuńPowinni Ci płacić za taką piękną reklamę tych miejsc ;-)
Pozdr.
Dla mnie i tak najpiękniejsza zawsze będzie białka tatrzańska ;p
OdpowiedzUsuńByłem tam trzykrotnie latem. Zimowe widoki są równie wspaniałe. Szkoda, że widoczność na Wysokie Tatry była słaba, bo przy dobrej - zimą Tatry widoczne byłyby jak na dłoni. Bardzo piękne zdjęcia Dumbiera.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Nie da się spokojnie oglądać takich zdjęć siedząc w pracy... ;(
OdpowiedzUsuńZnowu zachwycające fotki! Wpisuję blog do ulubionych. Muszę :)
OdpowiedzUsuńŁadnie tam zimą :-)
OdpowiedzUsuń